Najlepsze seriale na Netflix – obraz posta

Najlepsze seriale na Netflix

Jakie seriale na Netflix polecam? Które najbardziej mi się podobały? 

Wiem, że część z Was siedzi teraz w domu, a jednym ze sposobów spędzania wolnego czasu jest oglądanie filmów i seriali. Dzisiaj polecę moje ulubione, które znajdziecie na serwisie Netflix (kolejność alfabetyczna). To zaczynamy!

Oryginalne Seriale Netflixa 

Daredevil


Nie mogłabym pominąć tego serialu, ponieważ znajduję się on w moim TOP 5 wszystkich seriali, jakie w życiu widziałam (a takich seriali jest kilkadziesiąt!).
Wiem, że nie każdy lubi tematykę superbohaterów i dużo akcji, a ten serial właśnie na tym się opiera, ale naprawdę warto. Daredevil ma 3 sezony i niestety po tym czasie został skasowany, na czym mocno ubolewa.
To, co warto najbardziej pochwalić to: sensowna fabuła, wspaniała choreografia walk, dobre aktorstwo i świetna praca kamery oraz montaż. 

Dark


Niemiecki serial, który opowiada o przenoszeniu się w czasie – a takie tematy bardzo lubię. Aktualnie są dwa sezony, ale ma się pojawić jeszcze jeden, który zakończy całą historię. Na początku może być trochę ciężko połapać się ze względu na wielu bohaterów, ale ogólnie serial ogląda się dość przyjemnie. Pierwszy sezon bardzo mi się podobał, chociaż dostrzegłam w nim kilka błędów. Drugi był nieco gorszy, bo działo się w nim niewiele i niestety sprawy pokomplikowały się jeszcze bardziej, co spowodowało dużą ilość bzdurnych wątków.
Mimo wszystko serial ma w sobie trochę mroku i tajemniczości, przez co ciekawie się go ogląda.  

La casa del papel (Dom z papieru)


Kolejny serial nieanglojęzyczny – tym razem hiszpański. Dom z papieru opowiada o grupie przestępczej, która organizuję napad doskonały. Mamy tutaj ciekawych bohaterów, dużo humoru i interesującą fabułę, chociaż momentami zawieje telenowelą. Serial ma aktualnie trzy sezony, ale pierwsze dwa tworzą zamkniętą całość i polecam właśnie tylko te! Niestety zaczęłam oglądać trzeci sezon, ale zapowiada się tak sobie, a poza tym uważam, że ten serial nie potrzebuje dalszej historii. 

Orange is the New Black 


Uwielbiałam ten serial! Tutaj mamy już nieco większą liczbę sezonów, ale naprawdę warto się zainteresować tą produkcją. Opowiada ona o więzieniu dla kobiet i problemach, z jakimi na co dzień muszą zmagać się więźniarki. Mamy tutaj zarówno poruszane ciężkie tematy, jak i dużą dawkę humoru.
O ile główna bohaterka wydaje się dość nudna, tak reszta postaci wypada fantastycznie. Mamy tutaj mnóstwo fantastycznych i różnych charakterów. Bardzo polecam! 

Russian Doll


Ten krótki serial można potraktować jako długi film (ja przynajmniej tak zrobiłam i obejrzałam go na jeden raz). Znacie film „Dzień świstaka”? Na pewno o nim słyszeliście. W tym serialu właśnie na tym opiera się główny motyw. Kocham wszelkie filmy i seriale, w których powstaje pętla, więc ten skusił mnie już samym opisem fabuły. 

Stranger Things


Tej produkcji pewnie nie muszę przedstawiać, bo pokochały ją miliony. Dla mnie Stranger Things jest serialem dobrym, ale nie zachwycam się nim, jak większość. Najlepiej wypadł oczywiście sezon pierwszy, drugi też dawał radę, ale w trzecim pojawiło się już za dużo absurdu. Jeśli jednak lubicie coś zabawnego z nutką grozy – warto po to sięgnąć. 

Inne seriale znajdujące się na Netflixie* 

*Oferta Netflixa ciągle się zmienia, dodawane są nowe seriale, ale czasem znikają też te, które już na serwisie były. W zależności od tego, kiedy czytasz ten wpis, poniższa lista może być niezgodna ze stanem faktycznym, bo danego serialu może już po prostu tam nie być. 

Alienista 


O tym serialu całkiem zapomniałam i zauważyłam go dopiero przeglądając ofertę Netflixa. Alienistami nazywano dawniej psychiatrów. Nasz tytułowy bohater bada sprawę seryjnych morderstw, a wszystko toczy się w XIX wieku. Klimat serialu bardzo przypadł mi do gustu. 

Breaking Bad


Jeden z popularniejszych seriali, który zbiera wysokie oceny. Na początku wydawał mi się dość średni, ale po kilku odcinkach się rozkręca. Jest to dla mnie jeden z nielicznych seriali, który z sezonu na sezon robi się coraz lepszy! Uwielbiam sezon czwarty!
A o czym opowiada serial? O nauczycielu chemii, który dowiaduje się, że ma raka i uświadamia sobie, że nie osiągnął w życiu zbyt wiele. Z tego powodu obiera dość ciekawą ścieżkę, by zarobić pieniądze, które zostawi swojej rodzinie. 

Broadchurch 


To jeden z najlepszych seriali, a na pewno najlepszy w tematyce policjantów/detektywów. Mamy tutaj wspaniałą Olivię Colman (tak, to ta pani, która wygrała w zeszłym roku Oscara) i Davida Tennanta (mój ulubiony Doktor!). Serial jest bardzo ciekawy i aż ma się ochotę oglądać kolejne odcinki, by poznać rozwiązanie sprawy.
A na koniec taka ciekawostka – powstał amerykański odpowiednik tego serialu Gracepoint (wiecie, żeby nie było brytyjskiego akcentu), który jest prawie identyczny jak Broadchurch, ale aktorsko wypada o wiele gorzej. Co ciekawsze główną rolę tutaj też gra David Tennant! Tylko nie mówi ze swoim szkockim akcentem, a stylizowanym na amerykański. 

Sherlock 


Tego serialu chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Uwielbiam Sherlocka i pamiętam, jak z niecierpliwością czekałam na kolejne sezony (a twórcy długo kazali nam czekać). O detektywie z Baker Street słyszał chyba każdy, a to jedna z wersji, którą znajdziecie na Netflixie! 

Chociaż oglądałam zdecydowanie więcej serialów Netflixa, to te powyżej uważam za najlepsze! Znasz któryś? A może masz coś do polecenia? 



Udostępnij przez Facebook Udostępnij przez Twitter Udostępnij przez Google+