Czy olej kokosowy jest komedogenny?  – obraz posta

Czy olej kokosowy jest komedogenny?

Ostatnio w pewnych kręgach internetu pojawiło się parę bzdurnych (z braku lepszego słowa) informacji na temat oleju kokosowego. Jako że edukacja jest dla mnie bardzo ważna, chciałabym rozjaśnić pewne sprawy i napisać, jak to tak właściwie z tym olejem jest.

Bardzo dobrze pamiętam wielki szał na olej kokosowy. Mówiono o nim wszędzie zarówno, jako o produkcie spożywczym, jak i kosmetycznym. Każdy używał oleju kokosowego, wymyślano mnóstwo zastosowań dla niego i wychwalano go pod niebiosa. 

Sama przez jakiś czas stosowałam olej kokosowy do demakijażu. Spisywał się całkiem nieźle, chociaż potrafił tworzyć mgłę na oczach (co nie było zbyt przyjemne) i nie zawierał oczywiście emulgatorów, więc ciężko się zmywał z twarzy - wymagał sporo żelu oczyszczającego. 

Wtedy jednak miałam cerę mieszaną w stronę suchej, a teraz mam mieszaną w stronę tłustej ze skłonnością do trądziku. Myślę (a nawet jestem pewna), że niekoniecznie olej kokosowy by mi teraz służył. 

Jeżeli chodzi o olej kokosowy w przemyśle spożywczym, to nie chcę się za bardzo wypowiadać na ten temat, bo nie czuję się w nim kompetentna. Warto jednak zaznaczyć, że olej kokosowy składa się głównie z nasyconych kwasów tłuszczowych, więc nie polecałabym z nim przesadzać. 

Zajmę się jednak kwestią kosmetyczną tego oleju, a w szczególności jego komedogennością. 

Czy olej kokosowy jest komedogenny? 

Najpierw pokrótce wyjaśnię, co oznacza, że produkt jest komedogenny. 

Substancje komedogenne to takie, które blokują ujścia gruczołów łojowych, potocznie mówi się o tym, że "zatykają pory", co przyczynia się do powstawania zaskórników. 

Komedogenność zaczęto badać już dawno, a w latach 70-tych ustalono specjalną skalę (od 0 do 5), która pozwalała klasyfikować poszczególne składniki ze względu na ich komedogenność. Najniższa wartość 0 oznacza neutralność dla skóry, a 5 to składnik wysoko komedogenny. 

Olej kokosowy jest oceniany na 4, więc jest to dość wysoko komedogenny olej. Jeden z bardziej zapychających. Nie oznacza to jednak, że każda skóra tak na niego zareaguje! Nie ma co demonizować tego oleju, ale nie można też mówić, że jest świetny dla wszystkich i na wszystko.  

To jak w końcu jest z tym olejem? Dobry czy zły? 

To zależy. Przede wszystkim indywidualnie od każdej skóry czy włosów, ale także od stężenia tego oleju w produkcie oraz sposobie jego stosowania i miejscu aplikacji. Czasem np. produkty z olejem kokosowym mogą sprawdzić się na ciało, ale niekoniecznie posłużą twarzy. 

Dla niektórych olej kokosowy okaże się zbawieniem, a dla innych będzie koszmarkiem. 

To, co jest pewne, to fakt, że NIE MOŻNA powiedzieć, że olej kokosowy jest idealny dla wszystkich! Nie istnieją składniki kosmetyków, które sprawdzą się u każdego. Gdyby tak było, to wystarczyłby jeden krem na świecie - taki ideał dla wszystkich. A przecież kosmetyków na rynku mamy mnóstwo, niektóre ze skrajnymi opiniami, bo to, co sprawdziło się mi, niekoniecznie sprawdzi się Tobie. I vice versa. 

Komu najbardziej powinien odpowiadać olej kokosowy (nie oznacza to, że zawsze się sprawdzi)? Cerom suchym i włosom niskoporowatym. 

Komu raczej się nie sprawdzi lub zaszkodzi (nie oznacza to, że u każdego tak będzie)? U cer mieszanych, tłustych ze skłonnością do zaskórników otwartych i zamkniętych. 

Jaka jest moja opinia na temat oleju kokosowego? 

Przede wszystkim: Słuchaj swojej skóry i swoich potrzeb. Sama używam czasem oleju kokosowego na końcówki włosów (mam właśnie niskoporowate) i sprawdza się w porządku. Kremów do twarzy z tym składnikiem jednak nie mogę mieć, bo niestety mi nie służą. Jeden krem, który lubiłam, zapchał mnie dopiero po kilkutygodniowym stosowaniu, ale od tej pory każde jego jednorazowe użycie kończyło się zaskórnikami! 

Tyle. Na koniec tylko przestroga, żeby nie wierzyć wszystkim informacjom z internetu. Tak, moim też, bo każdy może się mylić lub mieć braki w wiedzy i udawać, że jest inaczej.




Udostępnij przez Facebook Udostępnij przez Twitter Udostępnij przez Google+