Testy na zwierzętach #2 - Wiarygodne źródła marek CF – obraz posta

Testy na zwierzętach #2 - Wiarygodne źródła marek CF

Czy króliczek na opakowaniu coś znaczy? Czy oświadczenie firm o nietestowaniu kosmetyków na zwierzętach sprawia, że są one CF? Dzisiaj porcja wiarygodnych źródeł!

Ostatnio pisałam o tym, co tak właściwie oznacza termin "cruelty free". Teraz nadszedł czas, by podzielić się zaufanymi źródłami, które biorą pod uwagę wszystkie (wymienione w poprzednim wpisie) aspekty. 

Zacznę od naszych polskich źródeł, bo naprawdę warto wspierać tak wspaniałe osoby. 

Przede wszystkim niedawno powstałe Stowarzyszenie Kosmetyki Bez Okrucieństwa, które zostało stworzone przez Kasię i Ewę (o których napiszę więcej za chwilę). Stowarzyszenie dopiero się rozwija, ale warto śledzić ich działalność! 

Ze stowarzyszeniem w dużym stopniu wiąże się grupa na facebooku, która istnieje już dłuższy czas. To z niej bardzo często korzystam. Można dowiedzieć się, jakie firmy są CF, ale również znaleźć zamiennik danego kosmetyku lub coś dla potrzeb naszej skóry. 

Kasia Pink Mink Studio od lat zajmuje się kosmetykami cruelty free i szerzeniem wiedzy na ten temat. Oprócz informacji o firmach, które są CF, Kasia opowiada bardzo wiele o tym, jak to wszystko działa od środka – np. o rynku chińskim, o oświadczeniach firm i słownym lawirowaniu. Zachęcam gorąco do obserwowania Kasi i obejrzenia zapisanych relacji na Instagramie. Nawet jeśli nie interesuje Was tematyka kosmetyków CF, to warto trochę się uświadomić i dowiedzieć mniej-więcej jak to wszystko działa. 

Ewa z Happy Rabbit, oprócz prowadzenia bloga i weryfikowania marek, stworzyła niedawno darmową aplikację, w której znajdują się tylko kosmetyki CF (a do tego wegańskie). Aplikacja jest jeszcze niepełna, ale wciąż pojawiają się nowe produkty. Dla mnie jest to bardzo wygodna opcja i już kilka razy z niej korzystałam.
W aplikacji można znaleźć listę marek, kategorie kosmetyków z konkretnymi produktami, czy nawet zeskanować kod kreskowy.

Na koniec źródło zagraniczne. Logical Harmony to blog prowadzony przez Tashinę, która od lat zajmuje się kosmetykami cruelty free. Ma takie same wytyczne jak Kosmetyki bez Okrucieństwa, jednak zajmuje się głównie deklaracjami firm amerykańskich. 

Napisałam komu ufać, ale które źródła są mało wiarygodne i nie spełniają wszystkich kryteriów (traktują je dość pobłażliwie)?
Przede wszystkim wszystkie znaki króliczka na etykietach - takie coś może sobie zamieścić każda firma. Nie należy się tym w ogóle kierować.
Po drugie wszystkie zapewnienia firm na oficjalnych stronach internetowych czy w social mediach. Firmy wiedzą jak sformułować swoje oświadczenia, by nie były niezgodne z prawdą i pozornie wyglądały naprawdę dobrze. O tym też Wam kiedyś napiszę!
Po trzecie wszystkie źródła, które nie mają dobrze sprecyzowanych warunków bycia CF. Taka lista PETA wydawałaby się wiarygodna, ale niestety tak nie jest. Często znajdują się na niej marki prowadzące sprzedaż w Chinach kontynentalnych, co świadczy o tym, że PETA nie ma mocno restrykcyjnych zasad dostania się na listę CF.
Po czwarte przypadkowe listy (np. na portalach), które zazwyczaj są sporządzone na zasadzie kopiuj-wklej. Dużo w nich błędów i nieaktualnych informacji. 

Oczywiście każdy może kierować się, czym chce. Sama wolę jednak zaglądać tylko do tych źródeł, które dadzą mi jak największą pewność*. 

*Jak największą, a nie stuprocentową, bo niestety zdarza się czasem tak, że:
a) marka zmieni status, a nie do wszystkich dotrze ta informacja (w końcu firmy raczej nie lubią się chwalić, że nie są CF)
b) marka weszła np. na rynek chiński po kryjomu i dopiero po jakimś czasie ktoś trafi przypadkiem na ich produkty 

Mam nadzieję, że wpis okazał się dla Was przydatny!

Podsumowanie źródeł: 
Stowarzyszenie Kosmetyki Bez Okrucieństwa
Grupa na FB Kosmetyki bez okrucieństwa Cruelty Free/Vegan Cosmetics
Pink Mink Studio
Happy Rabbit
Logical Harmony

Inne wpisy dotyczące testów na zwierzętach:

#1 - Co oznacza termin Cruelty Free?

#3 - Kosmetyki wegańskie vs Cruelty Free




Udostępnij przez Facebook Udostępnij przez Twitter Udostępnij przez Google+