Serum wzmacniające Vianek  – obraz posta

Serum wzmacniające Vianek

Serum wzmacniające marki Vianek zbiera same dobre opinie. Czy u mnie również się sprawdziło?

Wieki mnie tutaj nie było. Nabrałam ochoty, by coś napisać, jednak nie obiecuję, że wrócę do regularnych wpisów. Dzisiaj będzie krótko - opinia o serum, które nieco mnie rozczarowało i zmotywowało, by coś tutaj napisać. 

Lubię markę Vianek. Miałam kilka produktów, które naprawdę dobrze się u mnie sprawdzały. Podobają mi się składy tych kosmetyków oraz fakt, że wspieram polską firmę.

Serum kupiłam po przeczytaniu licznych pozytywnych opinii. Według producenta ma ono wzmacniać i uszczelniać naczynia krwionośne, zmniejszać widoczność teleangiektazji oraz rozjaśniać skórę i poprawiać jej koloryt. Czy rzeczywiście spełniło te obietnice?

W cenie około 35 złotych dostajemy 15 ml produktu - to mało, bardzo mało. Wydajność tego serum jest tragiczna. Ledwo je otworzyłam, a tutaj zaraz koniec. Przy regularnym stosowaniu używałam go przez około 3 tygodnie? A wcale nie nakładałam go dużo (w końcu to serum, nie krem!).

Serum ma konsystencję nieco rzadszego kremu. Zapach określiłabym jako dość neutralny i delikatny. Opakowanie posiada higieniczną pompkę i jest zaprojektowane w taki sposób, aby zużyć produkt do końca.

Jeżeli chodzi o działanie, to niestety spotkało mnie tutaj duże rozczarowanie. Serum delikatnie nawilża i... to tyle. Nie robi nic więcej. Nie zauważyłam żadnej poprawy. Naczynka i przebarwienia są widoczne tak samo, jak wcześniej. Jestem trochę poirytowana, bo po prostu wyrzuciłam pieniądze w błoto. Za tę kwotę mogłam kupić dobrze nawilżający krem lub inne serum (np. z kwasami).

Nie mogę powiedzieć, że jest to produkt zły. W końcu nie zrobił mojej skórze krzywdy i chociaż minimalnie ją nawilżył. Dla mnie jest to jednak za mało, aby dobrze go ocenić. Serum nie spełnia obietnic producenta i jest dla mnie jednym z największych kosmetycznych rozczarowań tego roku (a może nawet całej mojej kosmetycznej przygody).

Szkoda, że tak to się skończyło, bo liczyłam na rewelacyjny produkt. Więcej już na pewno do niego nie wrócę. Jestem ciekawa, czy znasz to serum? Jaka jest Twoja opinia na jego temat? Pokrywa się z moją, czy jest zupełnie inna?

PS Na Instagramie postuję regularnie!



Udostępnij przez Facebook Udostępnij przez Twitter Udostępnij przez Google+