Podrażnienie a alergia - czym się różnią?  – obraz posta

Podrażnienie a alergia - czym się różnią?

"Znowu dostałam uczulenia po kremie!" Zdarzyło Ci się słyszeć (a może powiedzieć) takie zdanie? Czy rzeczywiście było ono prawdziwe? A może chodziło tutaj o podrażnienie? 

Podrażnienia bardzo często są mylone z alergiami. W teorii różnią się jednak pod kilkoma względami. Dzisiaj będzie właśnie o tych różnicach. Wyjaśnię też, czy dla zwykłego użytkownika kosmetyków te dwa pojęcia mają jakieś znaczenie w praktyce.

Skóra każdego człowieka potrafi inaczej zareagować na konkretny składnik kosmetyku. Nie ma w tym nic dziwnego, bo taka jest po prostu nasza fizjologia. Ważne jest jednak, aby potrafić rozróżnić, co nas spotkało. 

Podrażnienia

Reakcje niepożądane po użyciu kosmetyku to w większości podrażnienia. Pojawiają się one bardzo szybko, nawet kilka sekund po aplikacji produktu. Podrażnienie występuje w miejscu kontaktu kosmetyku ze skórą i ustępuje samoistnie, gdy przerwiemy ten kontakt (np. zmyjemy kosmetyk wodą).
Podrażnienie może charakteryzować się zaczerwienieniem skóry, szorstkością, pieczeniem i mrowieniem. Nasilenie objawów zależy od ilości użytego kosmetyku.
W przypadku podrażnienia zdarza się, że wystąpi ono przy pojedynczym użyciu, a później już się nie pojawi. Nie trzeba więc od razu skreślać danego produktu. Wszystko zależy od aktualnego stanu skóry. Kosmetyk, który podrażnia konkretną osobę, może nie wywoływać takich reakcji u innych. 

Substancje często podrażniające:
- alkohole
- kwasy (np. salicylowy)
- mentol
- witamina C
- detergenty
- konserwanty

A co z alergiami? 

W przypadku kosmetyków alergie zdarzają się o wiele rzadziej. Od podrażnień wyróżnia je dłuższy czas, po którym pojawią się objawy. Reakcje alergiczne można podzielić na typ natychmiastowy (pojawia się po kilkunastu minutach) i typ późny (po 24-48h). Alergia utrzymuje się nawet po odstawieniu kosmetyku, więc jego zmycie nie uchroni nas przed objawami. Do wystąpienia alergii wystarczy niewielka ilość produktu. Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że zmiany skórne mogą pojawić się w miejscach, w których nie nakładano kosmetyku!
Do objawów występujących w alergii zalicza się rumień, bąbel, opuchliznę, pokrzywkę, pęcherzyki z treścią surowiczą, złuszczanie naskórka, a czasem nawet duszność (np. przy olejkach eterycznych).
W przypadku alergii należy całkowicie zrezygnować z substancji, które ją wywołują. Podrażnienie może być jednorazowym incydentem, a alergia potrafi zagrażać naszemu zdrowiu. 

Substancje często uczulające:
- henna
- oleje
- aloes
- produkty pszczele

Z własnego doświadczenia mogę przytoczyć taką historię: Na zajęciach robiłam koleżance hennę brwi i rzęs. Koleżanka miała dawniej robioną hennę na brwiach, więc nie wykonywałyśmy żadnej próby uczuleniowej (chociaż w realiach uczelnianych i tak nie byłoby to możliwe). Następnego dnia dostałam od koleżanki wiadomość, że spuchły jej powieki i ledwo może otworzyć oczy. Od razu udała się do lekarza, który przepisał jej krople.  

Czemu o tym opowiadam? Ku przestrodze, by zawsze mieć na uwadze możliwość wystąpienia alergii i w razie możliwości przeprowadzać próby uczuleniowe (szczególnie w przypadku substancji często uczulających). Nawet jeżeli mamy produkt podobny do innego, który znamy (tak jak w przypadku tej henny), to i tak nawet jeden składnik potrafi wywołać alergię. 

Mam nadzieję, że rozjaśniłam Ci te oba pojęcia i wpis okazał się dla Ciebie przydatny! 

EDIT (08.11.2018): Jako że doszło do nieporozumienia, pisząc wyżej o "hennie" miałam na myśli te farbki, które marki kosmetyczne dedykują brwiom oraz rzęsom i nazywają właśnie henną. 



Udostępnij przez Facebook Udostępnij przez Twitter Udostępnij przez Google+