Puder matujący od Miss Sporty – obraz posta

Puder matujący od Miss Sporty

Puder Miss Sporty to niezbędnik w mojej kosmetyczce. Dlaczego warto go wypróbować? 

O pudrze z Miss Sporty wspominałam kilkukrotnie. Znalazł się w moich ulubieńcach i dalej podtrzymuję swoje zdanie - jest to najlepszy puder matujący, jaki miałam okazję używać. Nadeszła pora, aby opowiedzieć nieco więcej o tym, dlaczego tak bardzo lubię. 

Zacznę od paru słów na temat samej marki. Miss Sporty produkuje kosmetyki dedykowane dla młodzieży. W ich asortymencie znajdziemy praktycznie wszystko: podkłady, korektory, kredki, szminki czy lakiery do paznokci. Z jakością bywa niestety różnie. Są produkty, które wydają się całkiem w porządku, ale są też całkowite buble (np. krem bb jest tragiczny).  

Do sięgnięcia po puder podchodziłam ostrożnie. Mimo wielu pozytywnych opinii obawiałam się, że u mnie się nie sprawdzi. Na szczęście byłam w błędzie!  



Opakowanie, cena, dostępność 

Markę Miss Sporty dostaniemy w Rossmannie i drogeriach internetowych. Cena pudru to około 10-12 złotych za 9,4 gramów. 
Opakowanie pudru jest plastikowe, zamykane na zatrzask, w środku znajdziemy lusterko. Całość nie wygląda może elegancko, ale pod względem użytkowania nie mam opakowaniu nic do zarzucenia. 

Użytkowanie i trwałość 

Puder Miss Sporty jest prasowanym pudrem transparentnym. Nie bieli twarzy, nie zmienia koloru podkładu. Na skórze jest praktycznie niewidoczny, wtapia się w skórę, co sprawia, że efekt, jaki daje, jest naprawdę naturalny.  
Nie można narzekać również na poziom matowienia. Po użyciu tego pudru mam spokój na kilka godzin, zanim zacznę się mocniej świecić. Większość pudrów nie zapewniała mi tak długiego komfortu. Ten jest zdecydowanie najlepszy, jeśli chodzi o aspekt matowienia.  

Jestem naprawdę zadowolona z tego produktu i na razie nie mam zamiaru zmieniać go na inny. Jestem ciekawa, czy znasz ten puder. A może masz do polecenia jakiś inny? 



Udostępnij przez Facebook Udostępnij przez Twitter Udostępnij przez Google+