Rozświetlacze od Neauty Minerals – obraz posta

Rozświetlacze od Neauty Minerals

Kto lubi rozświetlacze? Dzisiaj wpis dla srok na temat rozświetlaczy Neauty Minerals. 

Pierwszy raz styczność z tego typu produktem miałam dwa lata temu w dzień mojej studniówki. Efekt spodobał mi się na tyle, że po rozświetlacze zaczęłam sięgać każdego dnia. Teraz nie jestem już w tym aż tak regularna, bo brak czasu robi swoje i mój poranny makijaż muszę ograniczać. Mimo to dalej lubię ten błysk i chętnie goszczę go na swojej twarzy.


Bohaterami dzisiejszego wpisu będą właśnie rozświetlacze. I to nie byle jakie, bo pięknie się mieniące.



Marka Neauty Minerals produkuje kosmetyki mineralne, czego można się domyślić już po samej nazwie. Powoli wkraczam w świat tego typu kosmetyków, więc możliwość przetestowania czegoś nowego zawsze cieszy.


Cena i pojemność


Swoje rozświetlacze wygrałam u Basi, dzięki czemu mogłam poznać każdy kolor. Ich standardowa cena to 24,90 zł za 2 gramy, jednak istnieją również próbki, w które warto się zaopatrzyć, jeżeli nie jesteśmy pewni, czy polubimy się z produktem. Można kupić je na stronie producenta.


Opakowanie



Opakowania rozświetlaczy są proste i ładne. Produkt znajduje się w małych pojemniczkach z odkręcanym sitkiem (nieco przypomina mi to opakowania od przypraw). Takie rozwiązanie jest wygodne, ponieważ zapewnia nas, że rozświetlacz się nie rozsypie.


Pigmentacja i kolory


Sam produkt jest w formie sypkiej, z początku nie wiedziałam, jak się za te produkty zabrać, ale wystarczyło nieco popróbować, aby się z nimi polubić. Rozświetlacze są drobno zmielone. Mają drobinki, ale tylko pojedyncze są nieco bardziej widoczne, reszta natomiast tworzy naprawdę ładną taflę. Na pochwałę zależy również pigmentacja, na którą nie można narzekać. Trwałość jest w porządku, po całym dniu jest zdecydowanie mniej widoczny, ale tego typ kosmetyki zawsze się u mnie ścierają w ciągu dnia.

Jak prezentują się poszczególne kolory?


(Wybacz moją piękną żyłę, ale jak robiłam swatche to nie było jej widać!)

Pearl Dust - jasny z różową poświatą


Falling Star - jasny, nieco szampański, neutralny, będzie pasował wielu typom urody


Golden Sand - przepiękny odcień, złoty, zdecydowanie ciepły


Summer Heat - złoto- miedziany, ciemniejszy od poprzednika, raczej dla osób opalonych lub z nieco ciemniejszą karnacją


Polubiłam się z tymi rozświetlaczami, chociaż z pewnością można znaleźć dla nich jakieś zamienniki. Sama dalej będę używać ich z chęcią.


Znasz markę? Jakie rozświetlacze lubisz? 



Udostępnij przez Facebook Udostępnij przez Twitter Udostępnij przez Google+