Semilac 2w1 - czyli jak coś jest do wszystkiego...

Znasz to powiedzenie? Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Spoiler: tak jest z tym produktem.

Chyba każdy słyszał o lakierach firmy Semilac. Jedne z najpopularniejszych hybryd na rynku wydawały mi się najlepszym rozwiązaniem, jeśli chodzi o rozpoczęcie przygody z tym rodzajem manicure. Na sam początek postanowiłam kupić coś bardziej ekonomicznego, więc do koszyka wpadła baza i top 2w1. Obietnica producenta, że w jednym produkcie będę mieć dwa, była na tyle kusząca, że nie mogłam nie skorzystać. A teraz niestety tego żałuję. 


Cena, opakowanie, konsystencja

Zacznę standardowo od spraw technicznych. Za 29 złotych dostaniemy 7 ml produktu. Lakier zamknięty jest w zgrabnej czarnej buteleczce, z której niestety potrafi się wylewać, gdy nie stoi pionowo. Pędzelek jest duży i używa się go wygodnie. Nie miałam problemu z aplikacją produktu na płytkę paznokcia. Konsystencja lakieru jest idealna, nic nie rozlewa się na skórki i wały paznokciowe. Jeśli chodzi o pracę z produktem, pod tym względem nie mogę mu nic zarzucić. Gorzej jednak z efektami. 


Działanie

Największą wadą tego produktu jest to, że hybryda odpada w całości i robi to po... nawet jednym dniu! Maksymalnie utrzymała się tydzień, ale w większości przypadków wytrzymywała 1-3 dni, a to chyba jednak trochę mało jak na hybrydę. To już lakier tradycyjny trzyma mi się zdecydowanie dłużej. Manicure wykonałam na pięciu osobach (w tym na sobie) i u każdej się to powtarzało. Teraz możesz pomyśleć, że to pewnie ja robiłam coś źle i całkowicie Cię zrozumiem, bo sama przez chwilę tak sądziłam. Testowałam jednak bazę i top innej firmy (NeoNail) i problem zniknął. 

Wypróbowałam trzy warianty:
- Baza i Top 2w1 Semilac – hybryda odpada każdej osobie (co najmniej kilka paznokci)
- Baza NeoNail i Top 2w1 Semilac – zdarza się, że hybryda odpada (mojej siostrze na jednym paznokciu, a u babci pojawiają się odpryski, chociaż po części może być to spowodowane tym, że babcia ma nierówną płytkę paznokcia; cioci trzymają się ponad dwa tygodnie bez uszkodzenia)
- Baza i Top NeoNail – paznokcie trzymały się dwa tygodnie bez naruszenia, potem zdjęłam je przez odrosty (robiłam je tylko sobie, ale miały dość trudny test wytrzymałości: mycie kuchenki, szafek, lodówki, a tym samym długie moczenie w wiadrze z środkami czystości)

Po zmianie produktu upewniłam się, że to niestety z tym od Semilac jest coś nie tak. Producent zapewnia o trwałości do czternastu dni, a jak widać, hybryda nie wytrzymuje nawet dnia. Manicure robiłam lakierami kolorowymi z allegro oraz tymi od Semilaca i z każdymi współpracował tak samo. 

Trochę szkoda mi pieniędzy wyrzuconych w błoto, ale jeszcze bardziej żal mi czasu (mojego i osób, którym robiłam hybrydy), bo tego niestety już nie odzyskam. Gdybym wiedziała, że to się tak potoczy, od razu kupiłabym inny produkt. 

Dla mnie niestety jest to po prostu bubel. Nie wiem, po co tworzyć wielofunkcyjny produkt, który ostatecznie nie spełnia żadnej funkcji. Wielka szkoda, bo liczyłam, że się z tymi lakierami polubię. Wiem, że Semilac ma wiele zwolenników i być może standardowe wersje bazy i topu rzeczywiście są dobre, ale w tej nie widzę żadnych zalet. Znasz ten produkt? Czy u Ciebie też się nie sprawdził? 

PS Figurek do zdjęć użyczyła mi siostra, więc pozdrawiam Cię mały diable (wiem, że czytasz wszystkie wpisy) :)