Papka do skóry trądzikowej Jadwiga

Nie mam idealnej cery, ale do takiej dążę. W tym celu używam wielu specyfików. Papka Jadwiga miała być jednym z nich.

Wszędzie słyszałam same zachwyty na temat tej papki, więc musiałam ją wypróbować. 


Opakowanie, cena, dostępność

Produkt mieści się w plastikowej butelce. Za 30 ml płacimy trochę ponad 20 złotych. Jeżeli chodzi o dostępność, miałam problem ze znalezieniem papki, ostatecznie kupiłam ją na stronie ekobieca. 

Konsystencja, aplikacja i zapach

Konsystencja jest bardzo rzadka, wodnista. Po nazwie spodziewałam się raczej gęstej mazi. Aplikacja nie należy do najprostszych. Produkt potrafi spływać (na szczęście szybko zastyga), a z butelki wylewa się go za dużo.
Zapach jest bardzo delikatny, ziołowy. Mnie osobiście nie przeszkadza. 

Działanie

Produkt testowałam jednocześnie z siostrą. U żadnej z nas nie dał spektakularnych efektów. Przy regularnym stosowaniu (używałam go punktowo) nie widziałam praktycznie żadnych zmian. O wiele lepiej sprawdza się u mnie maść cynkowa.
Papka nie przesuszyła mi skóry, ani w żaden inny sposób jej nie zaszkodziła, ale nie wrócę do niej, bo u mnie po prostu nie działa. Niedoskonałości pozostawały bez zmian. Zawiodłam się bardzo, bo spodziewałam się fantastycznego produktu.

Znacie tę papkę?