Pianka do mycia twarzy Teatree

Pianka do mycia twarzy z olejkiem z drzewa herbacianego... brzmi dobrze, a jak było naprawdę?

Robiąc zakupy online, trafiłam na piankę do mycia twarzy w naprawdę atrakcyjnej cenie. Dlatego stwierdziłam, że chętnie wypróbuję ten produkt. 

Cena, opakowanie 

Za pojemność 200 ml zapłaciłam około 6 złotych. Pianka jest zamknięta w plastikowym opakowaniu z pompką, która spienia produkt i działa bez zarzutu.  

Konsystencja i aplikacja  

Pianka jest dość rzadka, więc może spływać z twarzy. Jest delikatna i przyjemna pod względem konsystencji.  
Na umycie twarzy używam dwie pompki. Taka ilość jest wystarczająca, ale sprawia również, że pianka nie będzie najbardziej wydajna. Jednak przy moim zużyciu powinna wystarczyć na co najmniej 3 miesiące, co jest dobrym wynikiem.  

Zapach 

Tutaj nieco się rozpiszę, bo to właśnie zapach był dla mnie największym zaskoczeniem. Lubię produkty, które ładnie pachną i myślę, że ma tak większość z nas. Dzięki temu użytkowanie jest znacznie przyjemniejsze. Zapach nie jest jednak koniecznością, nie mam problemu w użytkowaniu produktów bezzapachowych. Schody zaczynają się w momencie, gdy kosmetyk drażni nos. Jeśli jest to chwilowe lub nie przeszkadza w większym stopniu, a efekty są zadowalające, spokojnie używam produktu. Jeśli przeszkadza mi to za bardzo, nie wracam więcej do tej rzeczy.  

A jaki zapach ma ta pianka? Po moim wywodzie jest chyba oczywiste, że pachnie to źle. Przy pierwszym użyciu w nos uderzyła mnie cytrynowo-ziołowa nuta, nieprzyjemna i mocno intensywna. Wtedy nie wiedziałam, z czym mi się kojarzy, dopiero następnego dnia mnie olśniło. Pianka pachnie jak kostka do klozetu. Tylko tak dziesięć razy bardziej. A myjąc twarz, podstawiasz ją sobie pod nos. Plusem jest jednak to, że po zmyciu zapach nie jest już wyczuwalny, a samo mycie zajmuje tylko chwilę.  

Działanie 

Pianka jest dość delikatna, ale dobrze oczyszcza. Używam jej jako ostatniego kroku demakijażu (po płynie micelarnym i olejku). Nie uczuliła mnie ani nie zapchała. Czytałam, że potrafi wysuszyć skórę, ale u mnie się to nie pojawiło. Z samego działania jestem zadowolona.  

Do pianki na pewno nie wrócę, bo zapach jest dla mnie nie do przyjęcia. To opakowanie jednak zużyję do końca. Jakie pianki możecie polecić?