Biolove vs Nacomi - porównanie peelingów do twarzy

Biolove i Nacomi to dwie firmy, które mają tego samego producenta. Część produktów pokrywa się ze sobą, część nieco się różni. Dzisiaj przedstawię Wam porównanie dwóch peelingów do twarzy. 

Każdy z peelingów mam w innej wersji zapachowej, jednak są do siebie na tyle podobne, że pokusiłam się o taki wpis.

Cena i dostępność

Kosmetyki Biolove można kupić tylko w Kontigo. Dostaniemy je online, stacjonarnie w Warszawie. Regularna cena peelingu wynosi 23 złote, ale na częstych promocjach można dorwać go za nawet 16 złotych.
Z Nacomi wszystko przedstawia się lepiej. Dostaniemy go w wielu drogeriach internetowych, ale również stacjonarnie np. w hebe i sklepach z naturalnymi kosmetykami. Ceny są różne, ale spokojnie można dostać go za 20 złotych. Swój egzemplarz kupiłam na przecenie za 14 złotych.
W tym aspekcie zwycięstwo należy się zdecydowanie Nacomi. Kupując ten peeling, zapłacimy mniej i nie będziemy mieć problemu, aby go znaleźć. 


Opakowanie

Oba produkty są zamknięte w tubkach, ale to, co mnie zaskoczyło, to inna pojemność podana na opakowaniu. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że oba peelingi są takie same. Okazuje się jednak, że Biolove ma 75 ml, a Nacomi o dziesięć więcej.
Jeżeli skupimy się na szacie graficznej, to bez wahania powiem, że to Biolove mnie sobą zauroczyło. Prosta, kolorowa i estetyczna grafika. Oprócz tego znajdziemy tam sympatyczny element w postaci procentowego podania wartości takich jak „przyjemność" i „spokój".
Nacomi również nie wygląda źle, jednak mając porównanie, wypada dużo gorzej. Dla osób, które cenią sobie estetykę i lubią ładne opakowania, z pewnością bardziej przemówi Biolove. Jeśli jednak chcemy uzyskać więcej produktu za niższą cenę, wybierzemy Nacomi. 

Zapach

Tutaj nie będę porównywać obu firm, lecz po prostu dwie wersje zapachowe. Borówka i pokrzywa znajduje się zarówno w Biolove, jak i Nacomi.
Borówka ma cudny i naturalny zapach. Jest to zdecydowanie najlepszy z Biolove, jaki miałam okazję wąchać. Zawsze, gdy używam tego peelingu, mam ochotę go zjeść. Pokrzywa nie jest już tak przyjemna. Jej zapach jest dość specyficzny i mi średnio przypadł do gustu, ale nie jest na tyle zły, by przeszkadzał w użytkowaniu produktu. Trzeba się do niego przyzwyczaić. 


Działanie

Mimo że produkt Biolove jest przeznaczony do cery suchej, a ten z Nacomi do trądzikowej, nie widzę żadnej różnicy w ich działaniu. Oba peelingi są bardzo drobne, ale radzą sobie z pozbyciem się martwego naskórka. U mnie nie pozostawiają żadnej warstwy (a borówkowy ponoć powinien dodatkowo nawilżać). 

Jeśli miałabym wybierać, który peeling uważam za lepszy, zdecydowałabym się na Nacomi. Większe opakowanie, nieco niższa cena i łatwiejsza dostępność sprawiają, że ten produkt wygrywa w tym zestawieniu. A nieco brzydsze opakowanie jestem w stanie znieść. 

Znacie te peelingi?