Kosmetyczni ulubieńcy maja

To był maj! Nadszedł kolejny miesiąc, więc czas na kosmetycznych ulubieńców poprzedniego. 

Dzisiaj do pokazania mam niewiele produktów, choć testowałam sporą ilość nowości. Część z nich chcę po prostu jeszcze trochę poużywać, ale podejrzewam, że opowiem o nich za miesiąc. Tym razem przeważa kolorówka, ale znajdzie się tu również produkt do pielęgnacji. 


1. Podkład Maybelline Fit Me! (numer 105)

Pisałam o nim recenzję. Nie jest to ideał, bo ma kilka wad, jednak aktualnie używam go codziennie i jestem zadowolona. Jego największym plusem jest trwałość i fakt, że nie zaczynam się zbyt szybko świecić. Na pewno będę do niego wracać, bo na promocji można dostać go za około 15 złotych, co jest naprawdę niską ceną.

2. Korektor L'Oreal True Match (numer 01)

Wciąż szukam dobrze kryjącego i niedrogiego korektora pod oczy. Ten ma nieco za małe krycie, jeśli chodzi o moje cienie, jest jednak jednym z najlepszych drogeryjnych korektorów. Czasem miałam wrażenie, że kryje nieco mniej niż Catrice Camouflage, ale częściej wydaje mi się, że ma to krycie większe. Plusem jest to, że zawiera w sobie żółte tony. Jego konsystencja jest bardzo kremowa. Łatwo się go aplikuje, nie wchodzi w zmarszczki i przypudrowany trzyma się cały dzień. Nie przesuszył okolicy pod oczami. Mogę śmiało go polecić, będę do niego wracać. 


3. My Secret Matte Eye Shadow (numer 505)

Beżowe cienie używam do codziennego makijażu, aby wyrównać koloryt powieki i stworzyć bazę dla kolejnych kolorów. Kupiłam ten cień i byłam zachwycona już po pierwszym użyciu. Pigmentacja jest naprawdę zadowalająca. Cień się nie osypuje, nie tworzy plam i spełnia funkcję, dla której go kupiłam. Lubię go używać i żałuję, że nie kupiłam większej ilości cieni z tej firmy, bo są naprawdę dobre, a przy tym tanie. Planuję powiększyć swoją kolekcję o jeszcze kilka kolorów. 

4. EOS, miętowy balsam do ust

O nim pisałam ostatnio. Jeśli oczekujemy mocnego nawilżenia, tutaj go nie otrzymamy. Jeśli nasze usta nie są wymagające, będziemy z niego zadowoleni. Używam go głównie pod matowe pomadki. Lubię jego zapach i kształt opakowania. Przyjemny produkt, chociaż nieco drogi. 

Znacie te produkty? Co w tym miesiącu zachwyciło Was?