5 kosmetyków za 10 złotych #3

Tanich kosmetyków znajdziemy na naszym rynku naprawdę wiele, ale na które warto zwrócić uwagę? 

Dzisiaj pokażę trochę kolorówki, trochę produktów do paznokci oraz jeden kosmetyk pielęgnacyjny. Wszytko waha się w granicach od pięciu do piętnastu złotych. Są to więc produkty tanie, ale prócz tego dobre i używam ich z przyjemnością. 


1. Makeup Revolution, róże (około 5 złotych)

Zacznę od produktu, który opisywałam w ostatnim poście. Dobra pigmentacja, ładne kolory i zadowalająca trwałość – te trzy rzeczy najlepiej opisują róże z MUR. Jestem z nich bardzo zadowolona i z pewnością będę poszerzać swoją kolekcję o inne kosmetyki tej marki. 


2. Lovely, Creamy Color nr 4 (około 12 złotych)

Kremową pomadkę wybieram w te dni, kiedy chcę mieć coś mocniejszego na ustach, ale nie są one w zbyt dobrej kondycji i maty tylko by im zaszkodziły. Produkt z Lovely kupiłam z ciekawości, gdy był nowością i polubiłam się z nim od początku. Konsystencja jest masełkowata, pomadka bardzo łatwo się rozsmarowuje. Nie jest trwała, ale bez jedzenia i picia daje radę utrzymać się nawet kilka godzin. Zjada się bardzo ładnie. Kolor, który mam, to zimna czerwień. Więcej mówiłam o niej we wpisie na temat mojego codziennego makijażu


3. Ziaja, Mgiełka z mentolem i witaminą C (około 7 złotych)

Pojawiła się w ulubieńcach roku. Teraz używam jej nieco rzadziej, ale znowu robi się ciepło, więc pewnie do niej wrócę. Mgiełki używałam do odświeżenia makijażu lub pozbycia się nadmiaru pudru z twarzy. W obu przypadkach sprawdzała się znakomicie i jeżeli szukacie czegoś takiego, mogę ją polecić. 


4. Golden Rose, Black Diamond (około 11 złotych)

Ta odżywka uratowała moje paznokcie. Jej największą zaletą jest brak formaldehydu w składzie, który w tego typu produktach niestety znajduje się bardzo często. Jest to substancja rakotwórcza i potrafi przynieść więcej szkody niż pożytku. 

Moje paznokcie po regularnym stosowaniu tej odżywki stały się o wiele grubsze, mocniejsze i przestały się rozdwajać. Dawniej miałam je cienkie jak papier, a teraz jestem z nich zadowolona, mimo że do ideału jeszcze trochę im brakuje. Tego produktu zużyłam kilka opakowań i jedynym minusem jest fakt, że dość szybko gęstnieje. 

5. Golden Rose, Matte Top Coat (około 9 złotych)

Pojawił się w niedawnych ulubieńcach i napiszę o nim jeszcze raz. Uwielbiam go i od jakiegoś czasu znajduje się na moich paznokciach za każdym razem. Dzięki niemu lakier trzyma się naprawdę długo i schnie o wiele szybciej. Efekt matu zanika po dwóch lub trzech dniach, ale wtedy wystarczy użyć topu jeszcze raz. 

Na dzisiaj to tyle. A jakie tanie produkty Wy polecacie? 

Z tej serii pojawiły się również inne wpisy:
1) 5  kosmetyków za 10 złotych #1
2) 5 kosmetyków za 10 złotych #2