Miesięcznik: Podsumowanie maja #13

Maj minął mi bardzo leniwie. Zaczął i skończył się długim weekendem - każdy miesiąc mógłby taki być!


Przyznam szczerze, że siadając do miesięcznika, miałam w głowie pustkę. Przez ostatni tygodnie nie zrobiłam nic konkretnego - albo leniuchowałam, albo uczyłam się na zajęcia. Dlatego tym razem nie będę pisać tylko o tym, co się wydarzyło, ale również o tym, co przyniesie czerwiec.


See Bloggers


W czerwcu ma być See Bloggers, na które się dostałam, ale już dzisiaj wiem, że nie będę mogła być na nim w niedzielę. Ciągle zastanawiam się, czy warto jechać do Łodzi na jeden dzień. Z jednej strony na pewno wyniosę coś nawet z tak krótkiej obecności, być może poznam kogoś, kogo znam już z internetów. Z drugiej jednak jazda ponad trzy godziny w jedną stronę nie zachęca do wyjazdu. Wciąż się waham, a czasu coraz mniej.


Rozwój bloga


Od dłuższego czasu myślę nad tym, że chciałabym, aby mój blog był czymś więcej. Zakładałam go z myślą o wpisach lifestyle'owych, jednak kosmetyki przejęły dowodzenie i stały się główną tematyką. Rzadko piszę, o czymś innym. Zazwyczaj wpisy niekosmetyczne spotykają się również z mniejszym odzewem. Mimo to zamierzam zaryzykować. Nie będę robić tego kosztem aktualnych tekstów, więc wszystko pozostanie po staremu - wpisy będą pojawiać się w poniedziałki i w czwartki. Oprócz tego w co drugą sobotę (potem może częściej) będę pisać o czymś innym. O czym? Na razie niech pozostanie to niespodzianką, dowiesz się o tym wkrótce i zadecydujesz, czy masz ochotę na czytanie tej serii.


Pierwszy wpis chciałabym umieścić już w czerwcu. Jeśli się nie uda, najpóźniej pojawi się w lipcu. Mam nadzieję, że tematyka Ci się spodoba, bo jest czymś zupełnie innym niż ta dotychczasowa.


Film


A na końcu będzie tradycyjnie. Krótka opinia na temat obejrzanego przeze mnie filmu.


Od dawna planowałam zabrać się za Kingsmana, więc cieszę się, że w końcu go obejrzałam. Jest to z pewnością nietypowy film z bardzo charakterystycznymi scenami walki (przerysowanymi, w specyficznym stylu). Ogólnie jednak przyjemnie się go oglądało - było w nim dużo zabawnych momentów. Miłośnikom kina akcji mogę go polecić. Sama planuję za jakiś czas obejrzeć drugą część.



To by było na tyle. Co ciekawego działo się u Ciebie w zeszłym miesiącu?