Kosmetyczni ulubieńcy października

Październik zbliża się ku końcowi, więc nie mógłby pojawić się inny wpis niż po prostu ulubieńcy. 

Krótko, bo produktów znów nie ma dużo. A w Ulubieńcach ważne są konkrety. 

1. Moov, pomadki matowe 


W tym miesiącu gościły na moich ustach najczęściej, ale i tak za rzadko, bo niestety musiałam sięgać również po balsamy nawilżające. Mają nieco inną konsystencję niż większość tego typu produktów. Nie wysuszają mocno ust, ich trwałość jest zadowalająca. Do wyboru mamy dziewięć odcieni, lecz akrualnie nie potrafię jeszcze powiedzieć, które skradły moje serce. Szykuję jednak na ich temat obszerną recenzję, która pojawi się w listopadzie. Obecnie mogę jedynie napisać, że warto je mieć!

2. Mystik Warsaw, pigment Flamenco


Udało kupić mi się go na promocji w Kontigo za grosze. W momencie, gdy pierwszy raz użyłam produktu, żałowałam, że nie kupiłam jeszcze innych kolorów.
Pigment w dotyku jest bardzo delikatny, ma aksamitną konsystencję. Nakładam go za pomocą palca, na powiece wygląda przepięknie. Nic się nie osypuje, praca z nim jest naprawdę prosta.
Kolor, który wybrałam, to taki nieco łososiowy róż. Idealny na dzień. 

3. Wibo, Eyebrow Fixer (bezbarwny żel do brwi)


Moje brwi są z natury grube, ciemne i gęste. Mam długie włoski, które po uczesaniu i ułożeniu, nie chcą pozostać na miejscu. Z tego powodu postanowiłam w końcu spróbować z żelem do brwi. Ten produkt jest pierwszym, jaki kiedykolwiek używałam, więc niestety nie mogę go z niczym porównać.
Żel jest całkowicie przezroczysty. Ma wygodną szczoteczkę, ale odnoszę wrażenie, że nabiera ona za mało produktu. Samo jednak jego użycie nie jest trudne i po krótkiej chwili mam utrwalone brwi. Żel nie tworzy skorupy i nie skleja nieprzyjemnie brwi, jest na nich w ogóle niewyczuwalny. Z początku myślałam, że tym samym nie będzie dobrze się sprawował. Zostałam jednak pozytywnie zaskoczona, bo brwi są ułożone przez kilka dni. Dopiero pod wieczór znowu się czochrają, ale przy moich niesfornych włoskach nie spodziewałam się takiego rezultatu. Jestem na razie bardzo zadowolona, ciekawi mnie tylko, jak to będzie z wydajnością tego produktu. 

Znasz coś z tej trójki (a w sumie jedenastki, bo pomadek tutaj sporo)? Jacy są Twoi ulubieńcy tego miesiąca?